I teraz pointa. Podobało mi się. Bo wspólnie i dla idei. All inclusive.
Zastanawiam się.
Nad jakimś pomysłem na siebie.
Nad tym, kiedy pomysł na cover piosenki jest jeszcze twórczy, a kiedy zaczyna być marną kopią oryginału.
Nad przyszłością, by nie była marną kopią.
Nad kopaniem piłki nożnej.
Nad ubezpieczeniem od nieszczęśliwych wypadków, które uroczyście dzisiaj załatwiłam.
Nad załatwieniem sobie definicji, co to znaczy żyć po swojemu.
Nad Wyspą Wielkanocną.
Nad poradami literatury i prasy kobiecej, która oferuje uniwersalne porady na wszystko, od wzorowej uprawy bylin do wskazówek jak dobrze wyjść za mąż po czterdziestce.
Gołąb wleciał mi do pokoju , podskoczyłam, przerwał mi się tok myślowy...
Teraz mam fazę pytań zaczynających się od „czy".
Czy dobrze mi w pomarańczowym?
Czy jest życie po życiu?
Czy życie w pomarańczowym pokoju jest radośniejsze?
Czy radość jest jak naturalny lek na choroby fizyczne?
Czy choroby fizyczne wynikają z chorób psychicznych?
Czy do zaburzeń psychicznych może doprowadzić zła pogoda?
Czy długo utrzyma się taka pogoda, abym mogła użyć nowego, niebieskiego materacu z przeceny?
Czy przeceniam znaczenie mojej średniej z całości studiów na swoje życie?
Czy zrealizuje w tym życiu swoje pomysły?
Itd. Never ending story. Fajne, ale potrafi być męczące.
O czym by tu, żeby zachowywać i tak już poszarpaną systematyczność...Mieszkanie wymienione na em trzy o rozmiarze domku dla lalek tudzież wybiegu dla kota domowego, ale jak to mówi kanadyjsko - urugwajskie przysłowie „Małe mieszkanie na 11 piętrze jest dobrą wróżbą, bo wróży udane i pełne sukcesów życie na 11 piętrze w małym mieszkaniu". A że w każdej mądrości ludowej jest ziarnko prawdy, daję się temu ponieść. Ponadto wygłupiam się w formacie PDF, to znaczy, piszę pracę magisterską, wielką rozprawę naukową, niemalże sequel „O obrotach sfer niebieskich". Liczę, na wywołanie jakiegoś przewrotu, jeszcze nie zdecydowałam, w której dziedzinie wiedzy lub niewiedzy.
Tylko ten deszcz, jakiś grubszy spisek.
Licznik odwiedzin: 14344
Ostatnio zajmują mnie podstawowe czynności życiowe.Ponadto czytam z fusów herbacianych. A tutaj, zastanawiam się nad wadami i zaletami życia. Pozdrawiam moich dwóch fanów.